Jak będzie na Euro? 19 października 2011

pawlo05

Zapewne wielokrotnie już podejmowano temat odnośnie tego, jaka piłka jest na wyższym poziomie – ta reprezentacyjna, czy też klubowa. Dziesiątki, jeśli nie tysiące jajogłowych specjalistów od futbolu rozmyślało już czy gwiazdorska Barcelona zwyciężyłaby mistrzów Europy i świata Hiszpanów, czy level piłkarskich mistrzostw globu jest wyższy od meczów Champions League. Kłopot ten choć kontrowersyjny, wydaje mi się kompletnie niemożliwy do zmierzenia. Bo w jaki sposób tu niby zorganizować pojedynek Hiszpanów z barcelończykami, kiedy trzon ekipy Pepa Guardioli stanowią właśnie kadrowicze drużyny z półwyspu Iberyjskiego? Zaczęło mnie to nurtować po tym, jak przypomniałem sobie cytaty Leo Benhakkera, byłego coacha naszej kadry, który co rusz wspominał, że dany zawodnik nie osiągnął jeszcze niezbędnego levelu reprezentacyjnego. A w jaki poziom prezentuje gracz powiedzmy z doświadczeniem gry w Lidze Mistrzów, który jednak z niewiadomych przyczyn nie jest w kadrze swego kraju? W końcu jaki level prezentują nasi obecni kadrowicze, z których kilku grywa przecież w najsilniejszej Lidze Mistrzów, kilku z nich rywalizuje przecież także w LE. Mimo tego, ogólnie generalnie akceptowany przez reprezentantów Franciszka Smudy poziom to mistrzowski, jeśli weźmiemy oczywiście zdolności wypicia przez nich napojów wyskokowych. Podejdźmy jednak do tego bardziej poważnie. Za niecałe dwa lata Polska, z racji bycia współorganizatorem piłkarskich mistrzostw Europy Euro 2012 rozegra co najmniej trzy pojedynki z czołowymi krajami Europy. Żeby nie skończyło się tak, jak zawsze, tzn. spotkaniem otwarcia, o wszystko i o honor, musimy liczyć na cud, albo, jak mówi telewizyjny ekspert Bożydar Iwanow, wymiany selekcjonera. Nie mam pojęcia co trzeba zrobić, wiem jednak co zrobić by się przydało. Przestać interesować się piłką nożną i zainteresować się sportem bardziej konstruktywnym, np. badmintonem.

Tagi: , , , ,

Ten wpis opublikowano dnia środa, 19 Październik 2011 o godz. 00:20 w kategorii Bez kategorii, Inne, Sport. Możesz śledzić komentarze tego wpisu przy pomocy kanału RSS 2.0. Komentowanie i pingowanie zostały wyłączone.

Komentowanie wyłączone.